roverki.pl
Użytkownik:
Hasło:

Freelander - likwidacja stuków tylnego zawieszenia Drukuj Udostępnij na swojej tablicy!
Dodany przez kasjopea   
wtorek, 29 czerwca 2010 10:19

Pojawił się głośny metaliczny stuk w tylnej części auta? Chcesz się go pozbyć? Zajrzyj do tego artykułu.


Jako że już kilka razy pytano mnie, co może stukać (głośny metaliczny stuk w tylnej części auta )w tylnym zawieszeniu auta przy :
- ciasnych skrętach 90°
- gwałtownym ruszaniu do przodu/tyłu
- wykrzyżu zawieszenia (wjazd na krawężnik ect.)
postanowiłem zamieścić nieco informacji ze swojego własnego przykładu dla innych.

Jeżeli na w/w objawy nie pomaga wymiana tulei mocujących tylny dyfer, przyczyną jest jedno z mocowań sanek/wózka tylnego zawieszenia. Dokładnie prawe przednie mocowanie tylnego wózka, które już wygląda mniej więcej tak (zdjęcie zapożyczone z forum landrovernet.com):

mocowanie

Może wyglądać lepiej lub gorzej, zależnie od użytkowania auta.

Troszkę informacji o wadzie : Dotyczy ona KAŻDEGO freelandera pierwszej generacji. Land rover stwierdził, że uszkodzeniu ulega tylko prawe przednie mocowanie wózka ze względu na rozkład sił z dyfra. W praktyce dobrze jest zrobić mocowania po obydwu stronach. W takim stanie jak na zdjęciu powyżej - śruba trzyma się w gnieździe przymocowanym do górnego profilu podłużnicy. Stuki pochodzą z dolnego mocowania widocznej tulei (stuka na boki o ścianki).
Dla dociekliwych polecam biuletyn techniczny LV nr 112.

Przebieg napraw: Dolną część podłużnicy - tą z otworami (skorodowaną i urwaną), należy wyciąć. Przez uzyskany otwór wzmacnia się górne mocowanie tulei wraz z gwintem, potem całość należy zabezpieczyć i zamknąć nową płytką z otworami na śrubę i bolec. Całość zabezpieczamy nową warstwą antykorozyjną. Tak samo postępujemy po drugiej stronie.

Nie poleca się nadspawywania płyt NA podłużnicę, gdyż może to zmienić geometrię zawieszenia.

Największym bólem jest fakt, że trzeba rozebrać sporą część tylnego zawieszenia : dyfer, wózek, półosie, drążki. Jeżeli nasze auto nie przechodziło konserwacji dyfra i/lub wymiany tulei metalowo gumowych zawieszenia, należy to zrobić, aby za jakiś czas bez sensu nie ponosić kosztów i nie rozbierać wszystkiego jeszcze raz 'bo znowu coś szumi, stuka".

Koszty (oczywiście zależne od zakładu)
- Rozbiórka zawieszenia, wycięcie uszkodzonych elementów, spawanie, zabezpieczenie - 1000 zł
- Renowacja tylnego dyfrerencjału +/- 400 zł + części (ok 450 zł)
- Tuleje zawieszenia +/-350 zł

Całość ok 2000 zł ok 3 dni pracy.

Części
- Renowacja/konserwacja dyfra:

dyfer

Cyfry w nawiasach to numery elementów na schemacie. Czerwony kolor to łożyska, zielony uszczelniacze.
1 x Łoż. WAŁKA ATAKU DYFER ZEW TZZ100150 (4)
2 x Łoż PRZEGUBU DYFER TZZ100160 (11)
1 x Łoż. WAŁKA ATAKU DYFER WEW TZZ100140 (9)
2 x Łoż KOSZA DYFER TYŁ TZZ100170(6)
2 x Simering półosi dyfer TOC100000 (12)
1 x Simering wałka ataku dyfer FTC5258 (5)
1 x Tuleja rozprężna TXT100010 (10)
1x nowy Olej zgodny ze specyfikacją API GL-5 (fabrycznie texaco multigear 80W90) do dyfra wchodzi 750 min -830 max ml oleju

-Tuleje metalowo gumowe zawieszenia:

tulejki

(Ilości są podwójne , gdyż trzeba zrobić to z prawej i lewej strony auta.)
2 x SILENBLOK WEW DR POPRZECZN RGX101440 (8)
6 x SILENBLOK ZEW DR POPRZECZN NIEREG / ZEW/ WEW DR REGUL RGX101020 (7 i 15)
2 x SILENBLOK PRZY NADWOZIU DR PODŁUŻNY TYŁ RGX101000 (2)
2 x SILENBLOK ZWROTNICY TYŁ RGX101010 (przy kole, nie ma na rysunku)

Czy warto to robić, każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Zależy to od stanu auta. Mój egzemplarz mimo 10 lat nie ma praktycznie żadnych ognisk korozji na podwoziu (kilka niewielkich wielkości paznokcia do oczyszczenia i zabezpieczenia nową warstwą) i całkowicie proste podłużnice - uznałem więc, że warto.
Warto też wybrać do tego celu odpowiedni warsztat który specjalizuje się w naprawach ram samochodów terenowych i ma odpowiednie doświadczenie.

Autor: win32