roverki.pl
Użytkownik:
Hasło:

Relacja z XXIII Zlotu Klubu ROVERki.pl Drukuj
Dodany przez Joa   
środa, 19 czerwca 2013 18:53

Kolejny Zlot za nami. Mieliśmy okazję spotkać się w malowniczej scenerii, nad brzegiem rzeki Widawka, w Ośrodku Sportu i Rekreacji Wawrzkowizna nieopodal Bełchatowa.

Na terenie do dyspozycji mieliśmy różnego rodzaju domki - od willi, poprzez domki typu ranczo, brda oraz standardowe pokoje hotelowe - każdy mógł wybrać to, co mu pasowało. Na miejscu powitała nas piękna pogoda i mnóstwo komarów, które na szczęście chodziły spać znacznie wcześniej niż my.

 

osir

Pierwsi zlotowicze na miejscu pojawili się w czwartkowe popołudnie i rozpoczynając integrację witali kolejnych przyjeżdżających. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych, o czym świadczyło niewyspanie podczas piątkowego śniadania.

Po przywitaniu kolejnej grupy uczestników przemieściliśmy się na Lotnisko Kamieńsk, gdzie odbywały się próby sportowe i sprawnościowe. Każdy z kierowców mógł zmierzyć czas swojego przejazdu po wyznaczonym torze, a przy pomocy trolej sprawdzić jak jego auto zachowa się podczas poślizgu. Nie zabrakło również chętnych na przetestowanie swojej sprawności nie tylko za kierownicą, ale również w biegu slalomem z alkogoglami - oszukane błędniki zapewniły wszystkim wiele rozrywki. Wszyscy mogli także sprawdzić moc swojego samochodu przy pomocy hamowni AgmaTuning - nie każdy natomiast po otrzymaniu wyniku był zadowolony. Macie rok czasu na poprawienie osiągów swoich aut! Na zakończenie mieliśmy okazję uczestniczyć w pokazie ratownictwa - dowiedzieliśmy się w jaki sposób należy postępować, kiedy zachodzi potrzeba wyciągnięcia ofiary wypadku z samochodu. Niestety jedno z aut wracało do ośrodka na holu - chęć zwycięstwa pokonała techniczne możliwości Roverka. Jednak po raz kolejny okazało się, że na kolegów z Klubu można liczyć - przed końcem Zlotu samochód był sprawny i mógł wrócić do domu na własnych kołach.
tor
Po kolacji, na terenie ośrodka, rozegrany został kolejny mecz MG vs Rover. Jak dotąd każda z drużyn miała na swoim koncie po jednym zwycięstwie, zatem walka na boisku była zacięta. Nie obyło się bez kontuzji i kilku agresywnych zagrań, jednak poza siniakami strat w ludziach nie było. Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny MG - gratulacje panowie! Szansa na rewanż już na kolejnym zlocie.


Kolejny dzień rozpoczął się bardzo wcześnie - zaraz po śniadaniu, jak tylko każdemu pilotowi udało się znaleźć kierowcę, nastąpiła odprawa na V Rajd im. Huboszy87. Mieliśmy okazję zwiedzić ciekawe zakątki w okolicach największej w kraju odkrywkowej kopalni węgla brunatnego, odpowiadając jednocześnie na pytania i zadania otrzymane od organizatorów.
Po wielu emocjach wróciliśmy do ośrodka na obiad, po którym odbyło się Walne Zgromadzenie Członków Klubu. W tym roku oprócz podsumowania pracy w ostatnim roku nadeszła pora na zmianę Zarządu Stowarzyszenia. W wyniku wyborów Klubem zarządzać będą:

Prezes- Tomasz Siemieniaka (siemion_)
Wiceprezes- Monika Putz (kasjopea)
Skarbnik- Mariusz Świętochowski (emes)
Sekretarz- Małgorzata Ledzion-Polewacz (Yennefer)

Gratulujemy i życzymy wielu sukcesów!

Wieczorem mieliśmy okazję posłuchać jak grają nasze samochody - odbył się konkurs Car Audio. Po prezentacji możliwości każdy mógł oddać głos na swojego faworyta, a także po raz ostatni przyjrzeć się wszystkim przybyłym Roverom i MG oraz wybrać tego najpiękniejszego.

Ogłoszenie wyników wszystkich zlotowych konkurencji oraz wręczenie nagród odbyło się podczas sobotniego grilla.


Zwycięzcy:

Próba sportowa, klasa turystyczna:

23 zlot

3. Pat
2. leszczu
1. dudekmis

Próba sportowa, klasa sportowa:
3. svenik
2. Rhos
1. maniu48


Próba sprawnościowa:
3. siemion_
2. Kruchy
1. Rhos

V Rajd im.Huboszy87:
3. zetes
2. kruszon
1. dudekmis

Car Audio:
3. emes
2. asterix27
1. svenik

Piękniś Zlotu:
R75 Tourer - Tomi


Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!

Pełne wyniki wszystkich konkurencji znajdziecie tutaj: http://forum.roverki.eu/viewtopic.php?t=87698

 

Pozostała część wieczoru upłynęła nam na zabawie i integracji - każdy pamiętał o tym, że Zlot dobiega końca, więc wykorzystywał ten czas najbardziej jak było to możliwe.
Rano, tuż po śniadaniu, zlotowicze zaczęli rozjeżdżać się do domów - niektórych czekała krótsza, innych nieco dłuższa podróż, ale poza kilkoma mandatami każdy dotarł szczęśliwie bez większych przygód.

 

O naszym Zlocie w TKB: https://www.youtube.com/watch?v=RxisQIvLYe0

Do zobaczenia na kolejnym, XXIV Zlocie!

 

INSTYTUCJE WSPIERAJĄCE