roverki.pl
Użytkownik:
Hasło:

Rover 75 - regeneracja pompy sprzęgła za 15 PLN Drukuj Udostępnij na swojej tablicy!
wtorek, 03 lipca 2012 16:04

Kolejna modyfikacja spędzającej sen z oczu właścicielom Roverów 75 pompy sprzęgła.

Do tej pory jeździłem na oryginalnej, kupionej razem z autem, pompie sprzęgła. Padła mi ona razem z wysprzęglikiem, 3 miesiące po zakupie auta
Kupiłem nową pompkę i zainstalowałem. Pochodziła 20 miesięcy i 42 000 km (wysprzęglik nadal działa).

Kupiłem pompkę BMW i przerobiłem według opisu w wątku. Byłem na nią skazany, bo oryginał wysiadł kompletnie, a kolejnej pompki za 600 zł nie chciałem kupować.
Jak wiecie po zastosowaniu pompki BMW z tłoczkiem o większej średnicy (19 mm) niż w oryginale (16 mm), pedał ciężko chodzi. Z tego powodu, jeżdżąc na pompce z BMW myślałem jednocześnie jak uratować oryginalną pompkę, pozbywając się zaworka i stosując uszczelnienia popularne i tanie.

Jest to bardzo prosta regeneracja całego głównego tłoczka z jednoczesnym pozbyciem się nieszczęsnego zaworka zwrotnego z konstrukcji, ale przede wszystkim tania (~ 15zł) i do wykonania przez laika w domowych warunkach przy użyciu podstawowych narzędzi.

 


Co potrzebujesz do modyfikacji

Śruba - Ważne aby miała łeb imbusowy o średnicy nie większej niż 14 mm (moja miała 13 mm, czyli standard dla M8) i posiadała za łbem część cylindryczną (nie nagwintowaną ) o długości min 6 mm. Część cylindryczna jest konieczna, ponieważ będzie na niej osadzona uszczelka. Zwykle śruby z częścią nie nagwintowaną są dłuższe niż potrzeba. Ta moja też była za długa, więc ją obciąłem do około 29 mm (patrz rysunek). Oczywiście można śrubę wkręcić w tłoczysko płyciej niż ja to zrobiłem, ale myślę że długość wkręcenia powinna być większa niż 15 mm.

Podkładka - standardowa na śrubę M8. Ważne by miała średnicę zewnętrzną mniejszą niż 15.8 mm, tak aby nie tarła o cylinder. Standardowo według normy mają średnicę zewnętrzną 16 mm, ale te które miałem zawsze miały mniejszą średnicę. Grubość podkładki - jak najcieńsza, moja miała 1mm. Jeżeli będziesz miał podkładkę z trochę większym otworem wewnętrznym to przed wklejeniem wycentruj ją. Oczywiście możesz założyć podkładkę od śruby M6 i otwór rozwiercić do śruby M8.
Śruba i podkładka do kupienia w popularnych marketach budowlanych.

Uszczelka - pochodzi z pompki od Hondy Civic. Uszczelnienie będzie pasować od praktycznie każdej pompki Hondy lub Toyoty, ogólnie od pompek o tłokach o średnicy 15,8 (standard 5/8?). Uszczelnienia te są dostępne w tak zwanych reperaturkach do pompek sprzęgła (koszt około 10zł). Może to być np. Toyota Corolla, Carina, Celica - reperaturka Autoferen D1381 lub do Toyota Hiace ? reperaturka Autofren D1357 lub każda z Honda Civic, Accord, Prelude. Pompki mają dwa uszczelnienia, niektóre z nich mają uszczelnienia o różnych otworach (nominalnie 7 i 10 mm), bierzesz tą z mniejszym otworem (7 mm) aby pasowała na śrubę M8.

 


Narzędzia

Klucz imbusowy 6 mm
Wiertarka i wiertło 7,5 mm
Klej np. Loctite 480
Coś do ucięcia śruby np: piła ramowa do metalu (brzeszczot) lub popularna kątówka
Imadło

 


Modyfikacja

W oryginalnej pompce należy zdemontować główny tłoczek wraz z zaworem. Tłoczek posiada wydrążony trzpień, w którym znajduje się zaworek, stanowiący kanał przelewowy płynu pomiędzy przestrzeniami nad i pod tłokiem (patrz rysunki). Trzpień razem z zaworkiem jest wciśnięty w tłoczysko. Można wyjąć go ręcznie, mocno ciągnąc za tłoczek i zaworek. Jak nie dasz rady ręką, należy zacisnąć ucho tłoczyska w imadle, a przed tłoczkiem włożyć klucz "francuski" i wyregulować go tak, aby tłoczek zaparł się z obu stron na szczękach klucza. Wtedy pociągnąć za klucz.
Następnie w tłoczysku należy rozwiercić otwór z oryginalnie mającego 6 mm na 7,5 mm. Można otwór nagwintować, ale ja tego nie zrobiłem. Tłoczysko jest wykonane z poliamidu zbrojonego włóknem szklanym, więc można śrubę wkręcić na siłę. Jeśli będzie ciężko wkręcić śrubę, możesz rozkalibrować otwór na troszkę większy i ponowić próbę wkręcenia. Ja wierciłem na dwa razy, najpierw wiertło 6,5 mm, potem 7,5 mm i troszkę go rozkalibrowałem. W rozwiercony otwór wkręciłem śrubę M8 z łbem imbusowym, wcześniej nakładając na śrubę uszczelkę, podkładkę o średnicy wewnętrznej 8 mm i zewnętrznej 15,5 mm. Przed wkręceniem śruby połączenie posmarowałem klejem Loctite 480, pomiędzy podkładką a czołem tłoczyska również (patrz rysunek). Można oczywiście wkręcać śrubę bez uszczelki, zostawiając odpowiedni dystans na nią. Później przez łeb śruby naciągnąć uszczelkę. Zamiast Loctite 480 można oczywiście użyć innego kleju, ja miałem taki na stanie, więc go użyłem. Nie przyklejaj uszczelki.

Wszystko działa u mnie znakomicie. Sprzęgło chodzi bardzo lekko. Z pompki nic nie cieknie i trzyma ciśnienie jak trzeba.
Jeżdżę na tym 3 tygodnie , około 1500 km, jestem bardzo zadowolony.
Rozwiązanie proste i tanie. W przypadku uszkodzenia uszczelnienia, wymiana na nowe to nie problem. Czy będzie niezawodne to się okaże po dłuższej eksploatacji.

 

Zaworek wyjęty z tłoczyska.
Tutaj znajdziesz więcej zdjęć rozebranej pompki.

 

 

 

Przekrój przez pompkę oryginalną.
Tłok - jasnoszary - wraz z gumowym wkładem - ciemnoszary.
Gniazdo zaworka wraz z trzpieniem - zielony.
Zaworek - niebieski.
Sprężyna - szary.
Pokrywa zaworka - żółty.


Przekrój przez pompkę zmodyfikowaną.
Uszczelka - żółty.
Podkładka - jasnoszary.
Śruba imbusowa M8 - zielony.
Kanałki pomiędzy cylindrem a zbiorniczkiem - czerwony.

 

Tłoczysko po modyfikacji.

 

 

 

 

Rysunki poglądowe.
Górny przekrój - oryginał.
Dolny przekrój - modyfikacja.

 

 

 

 

 

Dyskusja, pytania i fakty na temat konstrukcji

Po co jest zaworek i czy zaworek jest potrzebny?
Zaworek jest zaworkiem zwrotnym, który ma za zadanie puszczenie płynu w przypadku, kiedy w przestrzeni pomiędzy tłokiem a wysprzęglikiem pojawi się podciśnienie. Wtedy płyn znad tłoka przedostaje się przed tłok. Moim zdaniem zaworek nie jest konieczny z uszczelnieniami, które są stosowane w pompce BMW oraz te, które stosujemy w przeróbce. W pompkach Toyoty i Hondy, tam gdzie otwór przelewowy zbiornika wyrównawczego jest w górnej części pompki (tak jak w R75 i BMW) też nie ma zaworka. Na uszczelnienie w momencie wciskania sprzęgła działa duże ciśnienie i tego typu uszczelka działa jak parasol i dobrze uszczelnia na powierzchni zewnętrznej i wewnętrznej. W przypadku puszczenia pedału i pojawienia się podciśnienia w przestrzeni pomiędzy tłokiem a wysprzęglikiem płyn może się przedostać znad tłoka pod tłok (parasol się składa). Nie byłoby to możliwe w oryginalnej pompce, gdzie zastosowano twardy tłok z plastiku, więc zaworek był konieczny. Dodatkowo w oryginale jakiekolwiek twarde zanieczyszczenie, które dostało się pod twarde uszczelnienie skutecznie rysowało cylinder.
Jest jedna wada pompek bez zaworka - uszczelnienie nie puszcza tak łatwo płynu jak zaworek. W tej sytuacji pompowanie pompką podczas odpowietrzania jest trudniejsze, należy wówczas powoli ponosić pedał.

Zalecana metoda odpowietrzania:
Najlepiej odpowietrzać od strony skrzyni biegów. Podłączamy się pod odpowietrznik dobrą strzykawką lub inna pompką i przepychamy płyn w stronę pompki. Płyn trafia do zbiorniczka przez otworek w cylindrze, który jest przed tłoczkiem (patrz rysunek). Nadmiar płynu usuwamy ze zbiorniczka strzykawką. W trakcie odpowietrzania można kilka razy wcisnąć pedał, aby płyn dostał się również nad tłok. Wpompowywanie płynu od strony skrzyni jest szybkie, ponieważ nie musisz przelewać całego płynu aby powietrze z pompki pojawiło się na zewnątrz. Poza tym zaletą jest to, że ewentualnych brudów i grudek, które pojawią się w pompce nie popchniesz do wysprzęglika i nie uszkodzisz go nimi.
Dobrym patentem do pompowania płynu do układu jest użycie pompki, które stosowane są w różnego rodzaju spryskiwaczach do kwiatków, lub użycie butelki z pompką np. od płynu Ajax (popularny psikacz). Należy tylko podłączyć umiejętnie przewód do głowicy pompki.
Uwaga: niektórzy przerabiają pompki w ten sposób, że nie jest już możliwe przelanie płynu od strony skrzyni w stronie pompki np. dlatego że przed tłoczkiem nie ma już otworu przelewowego do zbiorniczka tak jak to jest w oryginale. Więc jak masz już jakąś przeróbkę - zapytaj najpierw przerabiającego czy przelewanie w stronę pompki jest możliwe.

Dlaczego zaworek w oryginalnej pompce się uszkadza?
W moich dwóch pompach, które uległy uszkodzeniu uszczelnienia były w dobrym stanie. W jednej pompce mam rysę na powierzchni cylindra (płytka rysa). Zapewne zarysowała się jak jakiś brud wlazł pomiędzy tłoczek a cylinder.
Sam zaworek był w stanie idealnym, więc co powodowało nieszczelność? Zaworek jest dociskany sprężyną i ciśnieniem do gniazda zaworu. To połączenie czołowe powinno byś szczelne. Aby było szczelne powierzchnia czołowa gniazda, do której przylega zaworek powinna być gładka i płaska. Niestety gniazdo jest zrobione z poliamidu i po pewnym czasie na skutek przepływu płynu pod wysokim ciśnieniem ulega uszkodzeniu. U mnie patrząc na gniazdo przez lupę, powierzchnia ta miała wyraźne wżery (małe wyrwania cząstek materiału, coś jak efekt kawitacji). Powierzchnia w takim stanie nie może dobrze uszczelniać. Dodatkowo jakikolwiek brud, który trafi pod zaworek powoduje, że pojawia się szczelina i następuje brak szczelności. Dlatego też przepłukanie układu (pozbycie się brudu) powodowało, że na jakiś czas mieliśmy spokój, aż do czasu kiedy znowu coś nie wpadło pod zaworek lub powierzchnia gniazda zaworu była już w bardzo złym stanie i płukanie już nie pomagało. Jazda na przyblokowanym zaworku powoduje, że płyn jest przeciskany przez małą szczelinę pod bardzo dużym ciśnieniem co z kolei potęguje degradację powierzchni gniazda zaworu. W tych warunkach wzrasta temperatura, wszystko się przegrzewa i deformuje. Niejednokrotnie pompka eksploatowana przez dłuższy czas w takim stanie nie nadaje się już do niczego, nawet do regeneracji. Dlatego nie wolno długo jeździć na pompce, która nie trzyma ciśnienia.
Czy można coś z tym zrobić? Można sprawić aby powierzchnia gniazda zaworu było znowu płaska i bez wżerów. Można dotoczyć nowe metalowe gniazdo lub wkleić tam cienką metalową podkładkę, która będzie stanowiła nową powierzchnię uszczelniającą dla zaworu. W drugiej pompce, którą mam i w której zawór już nic nie uszczelniał wkleiłem cienką miedzianą podkładkę. Miałem ją w aucie 2 dni i działała. Aktualnie używam jej do wpompowywania płynu do układu. Jest to moja rezerwowa pompka w przypadku kiedy ta modyfikacja zawiedzie i stanę na drodze.

Po co są dwa otwory przelewowe pomiędzy zbiorniczkiem a pompką?
W oryginalnej pompce komora pomiędzy tłokiem a górnym uszczelnieniem w momencie wciskania pedału zmniejsza swoją objętość (górne uszczelniane 19 mm, dolne 16 mm), więc nadmiar płynu musi się przedostać do zbiorniczka. Oczywiście otwór przed tłokiem (kiedy pedał jest w górze) jest również potrzebny. W momencie kiedy w komorze pomiędzy tłokiem a wysprzęglikiem pojawi się więcej płynu (ciśnienie za duże), nadmiar płynu przedostanie się z powrotem do zbiorniczka, kiedy tylko pedał wróci do pozycji górnej i tłoczek minie otworek. Zawsze kiedy pedał jest w górze, przestrzenie nad i pod tłokiem są połączone ze sobą poprzez otworki i zbiorniczek, dzięki czemu ciśnienia się wyrównują. Tak samo jest w pompce BMW. W innych pompkach spotyka się również tylko jeden otwór, tylko ten przed tłokiem. W tych przypadkach drugi otwór nie jest potrzebny, ponieważ tłoczysko ma tą samą średnicę na obu uszczelnieniach, objętość przestrzeni pomiędzy tłokiem a uszczelnieniem górnym jest bardzo mała i nie zmienia się podczas wciskania pedału.

Czy otworek w cylindrze uszkodzi gumową uszczelkę?
W oryginale jest sztywny plastikowy tłoczek, więc nie ma powodu aby się uszkodził mijając otwór. W przeróbce zainstalowaliśmy gumowe uszczelnienie które może wciskać się w otworek w momencie mijania otworku i ulec uszkodzeniu. Uważam, że jest to mało prawdopodobne. Dlaczego? Wszystkie pompki które przywoływałem również mają takie uszczelnienie i otworek w cylindrze o zbliżonej średnicy i nic tam się nie dzieje. Dlaczego miało by się w tym przypadku coś dziać. Czas pokaże czy to będzie problem. Kolega Boncky zgłaszał, że robił podobną przeróbkę i otworek spowodował uszkodzenie uszczelnienia.

Czy brak prowadzenia tłoka w cylindrze innego niż tylko na uszczelce ma negatywne skutki?
Nie sądzę aby to miało negatywny wpływ na pracę. Uszczelniacz jest dość sztywny i dobrze centruje tłoczek. Na tłoczek nie działają żadne siły poprzeczne, które by spychały go w kierunku ścianki cylindra. Tłoczysko jest pchane za pomocą cięgna, zakończonego kulą. Ewentualne siły poprzeczne, wynikające z nierównoległości cięgna z osią cylindra przejmie górne uszczelnienie i jego prowadzenie. Ale oczywiście gdybym miał możliwość wprowadzenia dodatkowego prowadzenia na tłoku to bym je dał. Zamiast cienkiej podkładki można by było dać szerszą tuleję, lepiej dopasowaną do cylindra, ale wtedy trzeba by było ją dorabiać i samo uszczelnienie znalazło by się za otworkiem przelewowym a nie przed. W tej przeróbce miało być tanio i prosto.

Tutaj znajdziesz zdjęcia rozebranej pompki.


Słowa kluczowe dla kolegów obcojęzycznych, rysunki na pewno będą przydatne:
Rover 75, Clutch Master Cylinder regeneration, modification, repair.

 

 

Autor: Pieta