roverki.pl
Użytkownik:
Hasło:

ROVER z DAEWOO-FSO - najświeższe plany Drukuj Udostępnij na swojej tablicy!
Dodany przez Mayson   
wtorek, 16 lipca 2002 09:32

Artykuł na temat planów połączenia się DAEWOO FSO z ROVER-em z MOTOMAGAZYNU nr 8/02

Żerańska fabryka, która może budować rocznie 251 tys. aut, w 2001 roku osiągnęła zaledwie około 10% tej wielkości. Bardzo duży spadek sprzedaży aut nowych produkcji krajowej dodatkowo pogorszył położenie zakładu.

Z zadłużonej na 4,22 mld zł Daewoo-FSO wydzielona zostanie New Small Company (NSC) spółka zatrudniająca około 2000 osób, dysponująca tłocznią, spawalnią, lakiernią i działem montażu, w której zamierza kupić udziały brytyjski Rover. Plany ujawniono w czerwcu br., lecz nie jest znana wielkość finansowego zaangażowania Brytyjczyków. Czy będziemy jeździli Roverami wyprodukowanymi na Żeraniu?

FSO ma budować docelowo mały model Rovera. Do tego czasu z taśm fabryki będą schodzić Matizy i Lanosy, które FSO ma podobno prawo produkować przez dwa lata. Po tym okresie do produkcji wejdzie nowy model, opracowany przez Rovera. Najprawdopodobniej będzie to Rover TCV pokazywany w marcu br. na tegorocznym salonie samochodowym w Genewie. Nie planuje się wznowienia produkcji Poloneza. Natomiast części zamienne do samochodów produkowanych do tej pory przez FSO będą dostępne jeszcze przez 10 lat.

Nowe przedsiębiorstwo będzie musiało wytwarzać co najmniej 45 tys. samochodów rocznie, aby pokryć koszty swojego funkcjonowania, natomiast maksymalna zdolność produkcyjna NSC wyniesie około 200 tys. aut rocznie. Planowana jest reanimacja sieci sprzedaży Daewoo-FSO.

Plany połączenie obu firm są bardzo ogólne. Głównym problemem pozostaje rozdział akcji pomiędzy Daewoo Motor, banki koreańskie i polskie oraz Skarb państwa i MG Rover. Jeżeli rozmowy nie doprowadzą do porozumienia, FSO zbankrutuje, a wówczas pierwszeństwo w zaspokojeniu swoich roszczeń będą miały Skarb państwa i polskie banki.

DRUGIE PODEJŚCIE

Na początku lat 90. FSO kupowało silniki Rover serii K i montowało je do Polonezów - sprzedano ponad 21 tys. takich samochodów. Rozmowy między obu przedsiębiorstwami szły znacznie dalej. Ówczesny dyrektor fabryki na Żeraniu Andrzej Tyszkiewicz rozważał połączenie z Roverem, który proponował produkcję nowego modelu 25, FSO wybrało jednak Daewoo.

Wytwarzający obecnie około 200-250 tys. aut rocznie i mający przychody blisko 2 mld funtów MG Rover rozpaczliwie potrzebuje zwiększenia produkcji. Analitycy przemysłu samochodowego są bowiem zdania, że prawdziwe pieniądze przynosi wytwarzanie aut w skali co najmniej 1 mln sztuk rocznie. Brytyjczycy w marcu br. podpisali porozumienie z China Brillance Automotive (trzecim pod względem wielkości producentem samochodów w Chinach), na mocy którego w fabryce w Ningbo zostanie podjęta produkcja dwóch nowych modeli Rovera. MG Rover prowadził rozmowy także z hinduskim koncernem Tata, lecz do żądnych uzgodnień nie doszło.

ROVER Z ROWERU

Historia marki zaczęła się w 1884 roku, kiedy pojawił się pierwszy trójkołowy rower, wytwarzany przez niewielką spółkę dwóch fabrykantów: Williama Suttona i Johna Starleya. Zapewne firemka zniknęłaby, gdyby nie wynalazek tzw. bezpiecznego roweru (czyli konstrukcji znanej obecnie, a nie wielkokołowca), dokonany w 1885 roku przez Starleya. Konstrukcję szybko docenili klienci i rosnące obroty pozwoliły na rozszerzenie działalności o import motocykli Peugeot, a wkrótce podjęto ich własną produkcję. Wytwarzanie rowerów i motocykli zakończono w 1924 roku.

W 1904 roku pojawił się pierwszy samochód marki Rover i firma początkowo specjalizowała się w wytwarzaniu małolitrażowych, popularnych "toczydełek" w liczbie około 2000 sztuk rocznie.

Po 1945 roku Rover zyskał opinię "auta dla cioci": solidnego, wygodnego i trochę nudnego. Najpopularniejszy z tych lat model P4 został wyprodukowany w liczbie 130 tys. sztuk w ciągu 14 lat.

W 1966 roku koncern Leyland wykupił Rovera. W 1968 roku Leyland połączył się z BMC (British Motor Corporation),tworząc BLMC (od 1975 roku BL-British Leyland). Koncern grupował m.in. takie marki, jak Morris, Austin, MG Jaguar, a Rovera pozycjonowano tuż za Jaguarem. Koncern jednak popadł w długi i niezbędna okazała się pomoc rządu oraz licencje. W 1979 roku zakupiono licencję na Hondę Ballade, sprzedawaną jako Triumph Acclaim. Japoński koncern nabył też mniejszościowe udziały w brytyjskiej firmie. Kolejna generacja aut BL z 1984 roku nazywała się już Rover 200, a większe modele (spokrewnione z Hondą Legend) nazwano Rover 800. W 1986 roku koncern przemianowano z BL na Rover Group, natomiast część samochodową na Austin-Rover Division. W 1989 roku pojawił się Rover 200 (Honda Concerto), a rok później 4-drzwiowa wersja nazwana Rover 400. W 1994 roku zniknęła marka Austin (Austin Metro przemianowano na Rover 100), zaś Rover Group stał się własnością BMW. Po roku zaprezentowano kolejną generację Rovera 200 i 400, ostatnią bazowaną na Hondzie (model Civic).

W 1998 roku zaprezentowano Rovera 75, skonstruowanego wspólnie z BMW, zaś rok później pojawiły się modele 200 i 400, opracowane samodzielnie przez Rovera. Wiosną 2000 roku BMW swoje udziały w Roverze "sprzedało" za symboliczne 10 funtów grupie kapitałowej Phoenix, kierowanej przez byłego dyrektora Rovera, Johna Towersa. Niemcy podawali, że w Wielkiej Brytanii tracą 2 mln funtów dziennie.

DWIE FABRYKI

FSO na Żeraniu rozbudowano z myślą o eksporcie aut Daewoo na Zachód. Tymczasem eksport z Żerania nie istniał.

Daewoo-FSO produkuje Matiza, Lanosa i Nubirę. Jednak poważnym problemem jest niewielki stopień polonizacji tych aut. Silniki do Lanosa i blachy do Matiza importowane są z zakładu Daewoo w Kraiowej (Rumunia). Jedynym autem, do którego większość komponentów po wstawało w kraju, był Polonez. Tego modelu już się nie wytwarza - w Żeraniu do końca 2001 roku wyprodukowano 1 024 128 tych samochodów, a w Nysie- 37 679. Zakład w Nysie, budujący Trucki, w maju br. ogłosił upadłość.

MG Rover Holding Ltd. zatrudnia 6500 osób i ma fabrykę w Longbridge, gdzie powstają modele Rover 25, 45 i 75 oraz odpowiadające im wersje MG: ZR, ZS, ZT i ZT-T, a także MGF. W czerwcu 2001 roku MG Rover zakupił Qvale AutomotivecGroup -małą firmę produkującą sportowe samochody Zakład może budować do 250 tys. aut. W Longbridge znajduje się także ośrodek badawczo-rozwojowy, przygotowujący następców modeli 25 i 45. MG Rover zlecił część prac badawczych nad obu modelami firmie Toma -dawnym ośrodku badawczym Daewoo. Przedstawiciele Phoenix Venture Holding utrzymują, że firma w tym roku wykaże dochód operacyjny, a w przyszłym dochód netto.

NIECHCIANY?

Samochody marki Rover nie mają w Polsce oficjalnego importera. Rover nigdy nie cieszył się popularnością w Polsce, głównie z uwagi na małą znajomość marki i słabą sieć dilerską. W rekordowym 1998 roku sprzedano zaledwie 682 samochody tej marki, zaś w 2001 roku już tylko 180. W pierwszych czterech miesiącach 2002 roku sprzedano w Polsce 8 Roverów. Samochody Rovera sprzedawała firma Smorawiński i S-ka, lecz wycofała się z reprezentowania tej marki 25 kwietnia br.

Rovery nie cieszą się popularnością także na rynku wtórnym i uchodzą za "niezbywalne", podobnie zresztą jak Daewoo, które coraz trudniej sprzedać. Obie marki słyną także z wysokich cen części zamiennych.

NOWE AUTO Z ŻERANIA

Rover najprawdopodobniej uruchomi na Żeraniu produkcję aut nowej, właśnie przygotowywanej generacji. Samochody będą stylizowane tak jak Rover TCV, czyli Tourner Concept Vehicle koncepcyjne kombi. Ten przednionapędowy samochód Segmentu C pokazuje, jak będzie wyglądał przyszły minivan marki. Tylną kanapę i przedni fotel pasażera można złożyć w płaszczyźnie podłogi. Z tyłu znajduje się dostępny od wewnątrz zamykany schowek. Miejsce nań wygospodarowano dzięki rezygnacji z koła zapasowego Rover TCV wykorzystuje opony "run flat", Po usunięciu pokrywy schowka w bagażniku zmieści się na stojąco np. pralka. Oczywiście, mniejsze modele i tańsze wersje nowych Roverów będą wyposażone w zwykle opony. Jako jednostki napędowe przewidywane są 16-zaworowe silniki benzynowe o pojemności od 1,4 do 2,0 I oraz kupowany u poddostawcy silnik wysokoprężny.

wrzucił mayson