roverki.pl
Użytkownik:
Hasło:

Krótka historia brytyjskiej motoryzacji Drukuj Udostępnij na swojej tablicy!
Dodany przez irek   
czwartek, 07 marca 2002 12:37

Wydawałoby się, że kanał La Manche, oddzielający Wyspy Brytyjskie od Kontynentu nie jest taki szeroki. Mimo to samochody brytyjskie zawsze cechowała trudna do zrozumienia przez Europejczyków odrębność...

Brytyjska odrębność

Wydawałoby się, że kanał La Manche, oddzielający Wyspy Brytyjskie od Kontynentu nie jest taki szeroki. Mimo to samochody brytyjskie zawsze cechowała trudna do zrozumienia przez Europejczyków odrębność. Nawet taksówki jeżdżące obecnie po ulicach Londynu są inne niż wszędzie na świecie. Chociaż ich wygląd temu przeczy, są to współcześnie produkowane pojazdy. Jeżeli mówi się o tradycyjnym brytyjskim przemyśle samochodowym, który krok po kroku został wchłonięty przez "obcych", to można się zastanowić, czy jest to wynikiem błędów czy pewnego trendu polegającego na krwiożerczym wchłanianiu silniejszych przez słabszych. Nie będziemy jednak roztrząsać dlaczego tak się stało, że przemysł samochodowy tego wyspiarskiego kraju okazał się tym słabszym. Tym problemem niech zajmują się faceci od cyferek określających zyski i straty. Wspomnijmy okres świetności niektórych brytyjskich firm i ich konstruktorów, których oryginalność i odrębny styl wywarły wpływ na rozwój samochodów - europejskich także. Pędząc współczesnym pojazdem nie zastanawiamy się jaki jest jego rodowód. Co prawda niektórzy twierdzą, że wynalazki biorą się "z głowy" czyli z niczego, lecz tak skomplikowana konstrukcja jaką jest auto, powstawała przez dodawanie nowych pomysłów i udoskonaleń. Przemysł brytyjski może pochwalić się długą tradycją, której często brakuje powstałym w ostatnim czasie firmom samochodowym. Właśnie dzięki niej nawet laik bez trudu odróżnia samochód angielski od innych pojazdów. Samochody te tworzyli często ludzie nie związani bezpośrednio z motoryzacją. Byli wśród nich śpiewak operowy, sprzedawca tuszu i goniec. Patrzyli oni na auto bez obciążeń inżynierskich i nie kierowali się też rutyną profesjonalistów. Dlatego być może, stworzone przez nich konstrukcje daleko odbiegały od standardów obowiązujących w Europie.

Raczkowanie

Pionierską rolę w rozwoju motoryzacji brytyjskiej odegrała firma Wolseley, która już w roku 1895 wyprodukowała pierwszy swój 3-kołowy pojazd z 2-cylindrowym silnikiem o objętości skokowej 1255 ccm. Konstruktorami jego byli F.Y. Wolseley i H. Austin, którzy poznali się w Australii i założyli wspólne przedsiębiorstwo wytwarzające maszyny tekstylne, rowery i nożyce do strzyżenia owiec. Firma ta już nie istnieje, a w 1968 r. weszła w skład British Leyland Motor Corporation. W roku 1896 dwaj Anglicy Montaque Staniey Napier i Francis Edge, zakupili jeden egzemplarz francuskiego auta Panhard & Levassor. Po przewiezieniu do Anglii auto unowocześniono, stosując ogumienie pneumatyczne, dotychczasowy silnik zastąpiono jednostką wyprodukowaną w zakładach Napiera a drążek, którego używano do skręcania kołami zastąpiono kołem kierowniczym. W 1900 roku wyprodukowano wysokiej jakości auto Napier. Młodsi Czytelnicy nie pamiętają, że w Polsce w latach 60. do celów reprezentacyjnych wykorzystywano auta Humber Super Snipe. Historia tej nie istniejącej już marki sięga roku 1898. w którym ukazał się pierwszy 3-kołowiec tej firmy, oparty na licencji francuskiej. W początkowym okresie firma produkowała małe pojazdy, które zdobyły dużą popularność. Po połączeniu (1928 r.) z firmą HilIman, wytwarzała średniej klasy limuzyny.

Solidne krążowniki

Solidne krążowniki nie są wyłącznie domeną samochodów amerykańskich czy niemieckich. Flagowymi markami świata są bowiem Daimler, Jaguar, Rolls-Royce czy Bentley. Z firmą Daimler Motor Company los obszedł się łagodniej. Chociaż od roku 1960 połączyła się z konkurencyjnym Jaguarem, zachowała swoją nazwę do dzisiaj. W roku 1893 Frederickowi Simms udało się kupić patent Gottiieba Daimlera na wytwarzanie jego silników w Wielkiej Brytanii. Książę Walii Edward VII w roku 1897 r. mógł więc odbyć próbną jazdę pierwszym Daimierem. Stało się oczywiste, że pojazdy z tej wytwórni były wygodne i napędzane potężnymi 4-cylindrowymi silnikami o pojemności ponad 9 litrów. W 1909 roku jako pierwsza na świecie instalowała do swoich pojazdów silniki z rozrządem suwakowym (bezzaworowe) amerykańskiego konstruktora Knighta. Drapieżność kota przy jego pozornej ospałości symbolizuje nazwa kolejnej brytyjskiej legendy - Jaguara. Początki firmy, założonej przez Willia ma Lyonsa w roku 1922 r., nie wróżyły rewelacyjnych sukcesów. Wytwarzano boczne wózki do motocykli. a następnie nadwozia dla firm Austin, Morris i Wolseley. Pierwsza własna konstrukcja powstała w 1931 r. i nosiła oznaczenie SS (Swallow Sports), a nazwy Jaguar użyto po raz pierwszy w 1935 roku. Tak się ona spodobała, że w 10 lat później wytwórnia przyjmuje nazwę Jaguar Cars Ltd. Koncepcja pojazdów luksusowych o charakterze sportowym wzorowana jest na Bentleyu, jednak największe swoje sukcesy Jaguar zanotował w latach powojennych. Dwumiejscowy model XK 120, produkowany od 1948 r. z 6-cylindrowym silnikiem odnosi szereg sukcesów w wyścigu Le Mans (1951, 1953, 1955, 1956. 1957 r.), a w 1956 r. Jaguar wygrywa Rajd Monte Carlo. Stało się to możliwe dzięki znakomitemu silnikowi, który opracowali inżynierowie tej firmy. Lata 50. to okres największej świetności, które potwierdza słynny Jaguar E-Type (1961 r.). Może on rozwinąć szybkość 240 km/h dzięki 6-cylindrowemu silnikowi 3,8 l i mocy 270 KM. Przed wojną jak i po jej zakończeniu, Jaguar produkuje 2-osobowe roadstery oraz auta 4-osobowe z nadwoziem zamkniętym. Cechuje je bogate wykończenie wnętrza szlachetnym drewnem i skórą, wysoka jakość wykonania i równie wysoka cena. Z czasem nie modernizowana konstrukcja zaczęta się starzeć, co spowodowało spadek sprzedaży. Od roku 1990 kontrolę przejął Ford, przy którego pomocy Jaguar wprowadził nowe jednostki napędowe i zmodernizowane nadwozie. Tradycję brytyjskich aut z powodzeniem podtrzymuje firma Rolls-Royce. W roku 1906 na londyńskim salonie samochodowym pojawił się RR Silver Ghost (srebrny duch), który wszedł do historii światowej motoryzacji jako samochód niezwykle piękny i niezawodny. Wykonany był bowiem z wypolerowanej blachy aluminiowej i napędzany silnikiem 7,5 l o mocy około 50 KM. Henry Royce, syn wiejskiego młynarza, pracując jako goniec uczył się pilnie i wkrótce otworzył warsztat elektrotechniczny. Okazał się bardzo zdolnym konstruktorem silników, a jego talent szybko dostrzegł arystokrata Charles S. Rolls, znany kierowca wyścigowy. Założono spółkę wytwarzającą samochody. Pan C.S. Rolls kupił zmodyfikowany przez Edge'a samochód Panhard & Levassor (Napier), na którego podstawie opracowano model Silver Ghost. Ponieważ H. Royce był człowiekiem nie tylko pracowitym, ale i niezwykle pedantycznym, samochody spod znaku R-R odznaczały się niezwykłą trwałością i wytrzymałością. Cechy te zjednały im wielu zwolenników wśród koronowanych głów, dyplomatów, artystów i ludzi bogatych, których nie zrażała wysoka cena auta. Dla nich duża pojemność silnika i wysokie zużycie paliwa nie są istotne. Liczy się wygoda podróżowania, ekskluzywne wnętrze i prestiż marki, który podtrzymują plotki i anegdoty o tych autach. Firma z podziwu godną konsekwencją ich nie dementuje. Nie wiadomo więc, czy rzeczywiście zanim statuetkę Silver Lady umieści się na charakterystycznej chłodnicy auta, musi ona leżakować 21 dni w wilgotnych liściach tytoniu. W roku 1931 R-R łączy się z firmą Bentley. Obecnie fabryki Rolls-Royce wytwarzają także silniki do napędu statków, samolotów i lokomotyw. Samochody marki Rolls-Royce nie brały udziału w wyścigach, lecz ich główny konkurent Bentley chętnie wykorzystywał ten rodzaj reklamy. Marka ta kojarzy się z luksusowymi i drogimi limuzynami, a każdy Anglik pamięta sukcesy odnoszone w wyścigach Le Mans (rok 1924, 1927-30). Założyciel firmy Walter Owen Bentley wsławił się zastosowaniem aluminiowych tłoków, które miały podnosić moc silników. W roku 1919 gotowy był pierwszy model z 3,0-litrowym silnikiem o bardzo długim skoku w stosunku do średnicy cylindra. Wkrótce zwiększono objętość skokową silników do 4,5 l (doładowanych także sprężarkami) i 8 litrów. Samochody Bentleya były równie dokładnie wykonane i bogato wyposażone co R-R, lecz odznaczały się przy tym cechami sportowymi. Wysoka cena aut tej marki spowodowała zmniejszenie sprzedaży i firma stanęła na skraju bankructwa. Z tej okazji chętnie skorzystał zazdrosny Rolls-Royce i przejął swojego najgroźniejszego konkurenta. Najbardziej "szpanerski" wśród kabrioletów - roadster został wymyślony w kraju, gdzie przez znaczne część roku padają deszcze. Trudno dziś uwierzyć, że w latach 30. kabriolet był najtańszym pojazdem na rynku. Wszak obecnie firmy samochodowe każą sobie za niego słono płacić, twierdząc, że auto bez dachu powinno być droższe niż z dachem. Kiedyś rozumowano dokładnie odwrotnie i spartańsko wyposażony kabriolet o prostej budowie z niewielkim silnikiem był często pierwszym pojazdem w życiu wielu młodych Brytyjczyków. Na roadstera podrywano każdą dziewczynę. Popularnym roadsterem był MG. Z tą wytwórnią związane jest nazwisko Cecila Kombera. Człowieka, który marzył o skonstruowaniu silnika z ośmiokątnymi tłokami, jadał na ośmiokątnych talerzykach i z jego inicjatywy korek wlewu paliwa, znak firmowy czy wskaźniki miały właśnie taki kształt. Mimo tej manii, myślał on całkiem rozsądnie, a jego koncepcja polegała na przerabianiu popularnych Morrisów Oxford, w których zmieniano nadwozie i podrasowywano silniki. Czyżby więc pierwsza firma tuningowa? Sprzedaż roadsterów firmy Morris Garages (w skrócie MG) rozpoczęła się w 1925 roku. Modelem, który odniósł duży sukces był Midget (karzeł), wypuszczony na rynek w roku 1929. Opracowano go na podstawie równie popularnego Morrisa Minora. Midget posiadał 4-cylindrowy silnik o objętości skokowej 850 ccm (27 KM), który pozwalał na rozwinięcie prędkości maksymalnej 150 km/h i zabierał na pokład 2 osoby. Auto często brało udział w wyścigach i zostawiało swoich rywali w pobitym polu. Następne modele posiadały większe silniki (1300 ccm, a także 2,6 l). Po II wojnie światowej wznowiono produkcję roadsterów MG ze słynnej serii T, która była eksportowana do USA. Modele te stały się kwintesencją brytyjskiego roadstera. Smukła linia, z błotnikami okrywającymi koła, niewielka część pasażerska, mała szyba przednia i koło zapasowe umieszczone na pokrywie bagażnika. W swojej powojennej historii MG produkowała również auta sportowe z nadwoziem zamkniętym (model MGB). Podobną konstrukcję posiadają roadstery firmy Morgan. Nazwa firmy pochodzi od nazwiska jej założyciela Henri F.S. Morgana, który w przeciwieństwie do wielu innych odebrał gruntowne wykształcenie techniczne. Niejako "przy okazji" zbudował w roku 1909 oryginalny jednomiejscowy trójkołowiec. Cechą charakterystyczną tych pojazdów były umieszczone z przodu nie osłonięte 2-cylindrowe (w układzie V) silniki motocyklowe (firmy JAP) i niezależne zawieszenie kół przednich. W 3 lata później lekkie samochodziki Morgana zwyciężały w wyścigach, gdyż osiągały znaczne prędkości maksymalne (ok. 140 km/h). Pierwowzorem konstrukcyjnym produkowanych do dziś pojazdów jest opracowany w roku 1936 4--kołowy Morgan 4/4. Oznaczenie to dobitnie sugerowało, że mamy do czynienia z silnikiem 4-cylindrowym, a auto posiada (aż) 4 koła. Nawet obecnie Morgany wytwarza się metodami opracowanymi przez założyciela firmy. Kształt nadwozia nie zmienił się od lat 30, jedynie silniki pochodzą od współczesnych wytwórców. Niewielka produkcja tej "rodzinnej" firmy jest wyprzedana na kilka lat wprzód, co świadczy o niesłabnącym powodzeniu tego typu pojazdu, tak charakterystycznego dla angielskich dróg.

Na wskroś brytyjski

Samochodem, który łączy wszystkie cechy brytyjskiego auta jest marka Aston Martin. Jest tak szybki jak sportowe auta włoskie i tak komfortowy jak Rolls-Royce. Obok nadwozi typu kabriolet oferowane są także coupe. Mocne silniki błyskawicznie rozpędzają przysadziste auto do wysokich prędkości. Założona w roku 1913 przez Roberta Bamforda i Lionela Martina firma produkuje wozy sportowe, które w latach dwudziestych odnosiły szereg zwycięstw w wyścigach Le Mans. Nazwa marki pochodzi od nazwy wzgórza Aston, po którym jeździł L. Martin testując swoje auto. W 1947 r. przemysłowiec David Brown wykupił podupadającego Aston Martina oraz inną firmę brytyjską z tradycjami - Lagonda (założoną w 1904 r. przez Wilbura Gunna - śpiewaka operowego). Super auta Aston Martin rozsławił super agent 007 James Bond, który za pomocą modelu DB 5 zwyciężał wszystko i wszystkich. Oryginalną konstrukcją był model Aston Martin Lagonda. Ta niesamowita 4-drzwiowa limuzyna produkowana od 1976 roku (do 1990) miała szerokość 182 cm, wysokość tylko 132 cm, i mogła osiągnąć 230 km/h. Napędzana była 8-cylindrowym silnikiem o pojemności 5,31 (310 KM). Tak potężne silniki projektował inż. Tadeusz Marek, z pochodzenia Polak. Kryzys lat 70. nie ominął Aston Martina, którego większość akcji wykupił Ford. Dzięki jego pomocy finansowej, marka ta utrzymuje się na rynku do dzisiaj.

Nie wszyscy są bogaci

Na Wyspach Brytyjskich produkowano także auta popularne, o niewygórowanej cenie i nie będące roadsterem. Samochody takie wytwarzała firma Austin Motor Company, założona w 1905 r. przez Herberta Austina. Popularnym autem tego okresu był model Austin Seven (1909 r.) z dwumiejscowym nadwoziem ze składanym dachem, napędzany 1-cylindrowym silnikiem o objętości skokowej 1,1l. Jednak prawdziwym międzynarodowym przebojem staje się model (także Seven) wyprodukowany w roku 1922. Jego licencję kupują Niemcy (BMW Dixi) oraz Japończycy (Datsun). Przed wojną Austin wytwarza ok. 90 tyś. samochodów. Równie popularny był dwumiejscowy Morris Oxford, którego produkowała firma Williama Richarda Morrisa.

Historia najnowsza, czyli jak Grek pomaga Anglikom

Po II wojnie światowej nastały ciężkie czasy dla brytyjskiego przemysłu motoryzacyjnego. Limitowane przydziały surowców (głównie stali) otrzymywali ci producenci, którzy eksportowali swoje wyroby. Ani drogich Rolls-Royce'ów, ani przewiewnych roadsterów nie chciano jednak kupować w Europie, tym bardziej że kształt ich nadwozia nie był już modny na Kontynencie. Nad firmami zbierały się ciemne chmury. By temu przeciwdziałać, łączyły one swoje wysiłki. W 1952 r. doszło do połączenia dwóch konkurentów: firm Austin i Morris w British Motor Corporation. W koncernie tym pracował bardzo uzdolniony konstruktor greckiego pochodzenia Alec Issigonis, który już w 1948 r. opracował jeden z najnowocześniejszych aut tamtego okresu Morris Minor, z niezależnym zawieszeniem kół i samonośnym nadwoziem. Przez 23 lata produkcji mury fabryki opuściło 1,6 min tych pojazdów. Jednak nie ten model przyniósł sławę Issigonisowl. Był nim słynny Morris Mini, którego oficjalnie zaprezentowano w 1959 r. Był to pierwszy samochód na świecie z poprzecznie umieszczonym silnikiem, którego położenie umożliwiało wygospodarowanie maksymalnie dużej ilości miejsca dla pasażerów. Przy długości auta 3,05 m było to niezwykle istotne. Ciekawostką konstrukcyjną było umieszczenie skrzyni przekładniowej i przekładni głównej w misce olejowej silnika (z powodu braku miejsca). Samochód został znakomicie przyjęty i w ciągu pierwszych 10 lat wyprodukowano ponad 2 min sztuk. To małe auto 3-krotnie wygrało Rajd Monte Carlo i od 35 lat znajduje się w produkcji. Issigonis jest także twórcą oryginalnego zawieszenia hydrauliczno-gumowego, które po raz pierwszy zastosowano w 1963 r. w aucie Morris 1100. Obecnie brytyjskie auta noszą nazwę Rover. Nazwa ta pojawiła się w 1904 roku i odegrała ważną rolę w rozwoju brytyjskiego przemysłu. Rover wsławił się wyprodukowaniem w 1948 r. samochodu terenowego z napędem na 4 koła - słynnych Land Roverów. W dwa lata później wyprodukowano pierwszy na świecie samochód napędzany turbiną gazową (Jet l). W wyniku przekształceń koncernów w roku 1986 r. powstała Rover Group.

Czego uczy historia

Brytyjskie samochody różnią się od europejskich nie tylko odmiennym umieszczeniem kierownicy. Przywiązanie do tradycji spowodowało, że auta brytyjskie nie były nowoczesne konstrukcyjnie i stylistycznie. Nawet Jaguarom w latach 70. zarzucano anachronizm i na dodatek niechlujne wykonanie, co o mało nie skończyło się plajtą. Bardzo nowoczesne konstrukcje zdarzały się niezbyt często. Nie można jednak zapomnieć o Jensenie FF, który już w 1967 r. posiadał napęd na 4 koła (przed Audi Quattro) i pierwowzór obecnego układu ABS (zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania). W opustoszałych fabrykach swoje nowocześniejsze auta zaczęli produkować Japończycy i o dziwo znajdowali nabywców. Wszystko jednak wskazuje na to, że przemysł brytyjski odradza się przy pomocy kapitału zagranicznego.

Brytyjczycy wytworzyli jednak pewne charakterystyczne auta - mity, które zawsze posiadać będą własny styl. Mit ten wykorzystują wskrzeszane na nowo marki aut sportowych, bo prawdziwi mężczyźni zawsze jeździć będą ryczącymi. dzikimi autami z potężnym silnikiem. Ciasne w środku wyścigówki. w których zapomniano zainstalować zawieszenie, nie są przeznaczone dla byle kogo. Tylko wybrańcy mogą też rozpierać się na skórzanym fotelu Jaguara czy Daimlera, a podróżująca obok dama nie musi obawiać się o stan swojego kapelusza. Z pewnością nie uszkodzi go o podsufitkę. Wszyscy bowiem dobrze wiedzą, że jak poszukujemy luksusowej limuzyny nie sposób pominąć Rolls-Royce'a, najskuteczniejszym terenowcem jest Land Rover, a najelegantszym kabrioletem roadster Morgana. Przeciętniacy niech jeżdżą samochodami z Kontynentu.

Autor i źródło: Ryszard Polit, Brytyjska odrębność, [w:] Katalog Samochody Świata 1996, nr 1 (6), 1996, s. 34.